ŚWINOUJŚCIE
24-29 SIERPNIA 2026

Drugi dzień Festiwalu FAMA za nami! Wtorek należał do teatrów

26 sierpnia 2026

Wtorek, czyli drugi dzień Festiwalu FAMA, przejęły konkursowe prezentacje z kategorii sztuk scenicznych – od tradycyjnego teatru dramatycznego, przez teatr muzyczny, po sztukę lalkarską i spektakl plenerowy w świnoujskiej muszli koncertowej.

Dzień rozpoczęło wydarzenie balansujące na granicy wystawy i performansu, czyli „Ja wystawione” Julii Pawlak, które można było obejrzeć w przestrzeni opuszczonego sklepu DOMGOS. „Centralnym elementem realizacji jest obecność artystki w przestrzeni ekspozycyjnej. Umieszczona niczym muzealny eksponat, staje się żywą instalacją, prowokując widzów do refleksji nad granicami pomiędzy dziełem sztuki a człowiekiem. Performance bada zjawisko wystawienia – nie tylko jako sposobu prezentowania sztuki, lecz także jako doświadczenia bycia obserwowanym, ocenianym i poddawanym interpretacji” – można było przeczytać o projekcie. 

Następnie publiczność przeniosła się do Miejskiego Domu Kultury, gdzie zobaczyliśmy kolejne konkursowe spektakle. Jako pierwsi wystąpili aktorzy Szkoły Aktorstwa Teatru Śląskiego im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach, którzy zaproponowali spektakl „Historia pewnego kłamstwa” nawiązujący do słynnego stanfordzkiego eksperymentu więziennego. Warto zaznaczyć, że za reżyserię odpowiadał Max Nowotarski, który w ubiegłym roku odebrał z rąk jurorów nagrodę Tryton za spektakl „Ja też chcę się nauczyć zabijać ludzi, proszę pomóżcie mi, czyli przemoc jest też okej”. „Spektakl opowiada o eksperymencie stanfordzkim oraz kontrowersjach z nim związanych w sposób bardzo niejednoznaczny i przewrotny, nawiązujący do współczesności oraz opowiadający o tym, w jaki sposób eksperyment wpłynął na różne sfery świata, w którym dzisiaj żyjemy” – opowiada Misza Czorny, kurator sekcji sztuk scenicznych.

Kolejnym punktem programu była sztuka muzyczna „Metr na metr” studentów Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. To spektakl inspirowany reportażem Niny Olszewskiej „PUDŁO. Opowieści z polskich więzień”. „Nie opowiada o sensacji czy zbrodniach, a przywołuje historie osadzonych. Jest opowieścią o człowieku — jego tęsknocie, wstydzie, gniewie, nadziei i samotności. O tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy zostaje zamknięty nie tylko w przestrzeni celi, ale także w konsekwencjach własnych decyzji” – mówią studenci o sztuce. Podczas występu usłyszeliśmy m.in. utwory Andrzeja Zauchy, Bitaminy czy zespołu LemON.

„Grupa ośmiu osób aktorskich wciela się w postaci z zakładu karnego, opowiadające swoje historie i dzielące się swoimi przeżyciami i spostrzeżeniami na temat odsiadki, a także tego, co dzieje się, gdy człowiek odzyskuje wolność i czym ta wolność tak naprawdę jest w obliczu czasu za kratkami. Widownia była absolutnie poruszona kunsztem wykonawczym młodych aktorów, ich zdolnościami aktorskimi oraz wokalnymi i strefą łączenia tych kompetencji. Był to pierwszy spektakl, który – zdaniem widowni – zasłużył na standing ovation. Dodatkowo pole dance w wykonaniu Amelii Lewandowskiej z pewnością przejdzie do historii festiwalu i sekcji sztuk scenicznych FAMY” – komentuje Misza Czorny. 

Trzeci spektakl to „#*uG$”, czyli sztuka lalkarska przygotowana przez Teatr KJM.  Spektakl oparty jest na motywach „Podróży do wnętrza pokoju” Michała Walczaka i opowiada historię Jerzego Skóry, który mierzy się ze współczesnymi problemami młodych wchodzących w dorosłość. To był doskonały przykład, jak trudne tematy podać w sposób lekki, a czasem nawet zabawny. „Spektakl łączył plan żywy z planem lalkowym, pokazując to, w czym aktorzy-lalkarze z Wrocławia są najlepsi: tworzenie dodatkowych ról i planów oraz udowadnianie, że trójka aktorów może nagle zmienić się w szóstkę, a martwe przedmioty nagle stają się ożywione. Spektakl wprowadził widzów w świat młodego zagubionego człowieka próbującego odnaleźć równowagę i spokój w swojej głowie. To kolejna sztuka, która zdaniem widzów zasłużyła na brawa na stojąco” – dodaje kurator sekcji sztuk scenicznych.

Drugi dzień Festiwalu FAMA zakończyła „Potwarz” Artystycznego Kolektywu Trema działającego przy Kole Naukowym Antrakt Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. Aktorzy wystąpili w świnoujskiej muszli koncertowej, gdzie zebrali się zarówno uczestnicy festiwalu, jak i mieszkańcy i turyści. „Potwarz to spektakl plenerowy, który mierzy się z dezintegracją, zmysłową anarchią i przepotwarzeniem. Przyjdźcie i nie przewracajcie oczami – a może dowiecie się, jak zachować twarz” – mówili aktorzy przed wydarzeniem. 

„Na koniec dnia mieliśmy możliwość zobaczenia spektaklu ‘Potwarz’, który w plenerowym wydaniu wyciągnął rękę do każdego świnoujskiego widza przechodzącego akurat deptakiem. To metaforyczna i skłaniająca do refleksji historia, w której głównym nośnikiem treści są budzące zachwyt formy plastyczne. Słowem: wtorek na FAMIE to świetne aktorstwo, ciekawa reżyseria, profesjonalny śpiew oraz mnóstwo muzyki i tańca” – podsumowuje Misza Czorny. 

ZOBACZ FOTORELACJĘ TUTAJ

Środa na FAMIE – co przygotowali organizatorzy?

Trzeciego dnia Festiwalu FAMA rusza sekcja muzyczna. Jednak zanim przeniesiemy się do Hali Basenu Północnego, o 14:00 na deskach Miejskiego Domu Kultury zobaczymy spektakl „Idiota” duetu teatralnego Bezsens, następnie „Chłopcy” Fundacji Horyzont Sztuki i „P.E.R.M.A” Kolektywu Integracji Sztuk Scenicznych. 

Nie zabraknie również działań wizualnych – o 16:45 w Tawernie w Basenie Północnym Cezary Stachura opowie o swojej wystawie rzeźby „Ponowne odkrycia”, z kolei w Hali będzie można obejrzeć wystawę „Zoom in” Wydziału Obrazu i Działań Interdyscyplinarnych Uniwersytetu Artystycznego im. Magdaleny Abakanowicz w Poznaniu. W tym samym miejscu Agnieszka Sowisło-Przybył, Magdalena Kasprzak i Monika Szczygieł zaprezentują „Boat Trip” – instalację łączącą sztukę przestrzenną i multimedia. 

Środa to też pierwszy dzień spotkań z cyklu Miejsca Literatury. Tym razem, o godzinie 16:00, w Galerii Miejsce sztuki44, Krzysztof Lichtblau, znany również jako Pan od książek, porozmawia z Maciejem Siembiedą – pisarzem i reportażystą, który serca czytelników podbił takimi powieściami jak „444”, „Upiór”, „Kairos” czy „Gołoborze”. 

Koncerty w Hali Basenu Północnego zaczną się o 17:45 od występu duetu Żeńszeń, który opisuje swoją muzykę słowami: „Minimalizm, ambient, kinematograficzny, ciemny sound oraz czerpanie z przypadku i pozornej randomowości życia”. Po nich wystąpi młody pianista i kompozytor Kuba Derej. Następnie duet DWOJE., który „razem eksploruje brzmienia pogranicza emocji”, Ta Malutka, która na koncie ma współprace m.in. z Kubą Badachem czy Natalią Przybysz, oraz Jerzy Koczur, obracający się w nurcie indie-alternative. Na zakończenie wieczoru wystąpi Bibobit – połączenie jazzu, elektroniki, funku, hip-hopu i neo soulu. Koncert wzbogacą wizualizacje na żywo w wykonaniu studentek i studentów z Pracowni Live Visuals i Instalacji Multimedialnych Wydziału Obrazu i Działań Interdyscyplinarnych UAP.